02.04.2012

NATALIA (21)

Nagość: Chętnie bym pozowała do aktów, gdyby nie... on. Jest pod tym względem bardzo zazdrosny, nie może znieść myśli, że inny mężczyzna (nawet fotograf) będzie mnie oglądał w stroju Ewy. Szanuję jego uczucia, dlatego nie zapozowałam nago. Trochę żałuję, ale chociaż pod jednym względem muszę być grzeczną dziewczynką.

Lubię: być sobą. Po prostu. Bardzo miło wspominam pobyt w Niemczech, gdzie mało kto ocenia po wyglądzie, a zaczepki się nie zdarzają. W Polsce często spotykam się z szufladkowaniem ludzi, nadawaniem im etykietek. Przez to, że wyglądam inaczej, muszę się dwa razy więcej starać aby udowodnić swoją wartość.

Nie lubię: wręcz nienawidzę strojów formalnych. Organicznie nie cierpię białej koszuli, która jest dla mnie synonimem dopiętej na ostatni guzik formalności.

ŁUKASZ (22)

Nagość: Cóż, nie jestem człowiekiem z okładki „Men's Health” ale mi z tym dobrze. Mam kompleksy jak każdy chyba i nie podoba mi się to i tamto i dodałbym to i ujął owo.

Lubię: Cóż, interesuję się militariami i prawdę mówiąc podoba mi się taki wojskowy styl. Może nie wygląda elegancko ale jest wygodny i funkcjonalny.

Nie lubię: rzeczy, które przylegają do ciała, swetrów, golfów innego rodzaju materiałów.

ANITA (23)

Nagość: To najpiękniejszy uniform jaki dostaliśmy od życia. Kiedyś nie potrafiłam spojrzeć w lustro na nagą siebie. Wydawało mi się, że mam za chude nogi, za chude ręce, żebra mi widać, tu coś nie tak, tam coś nie tak. Od kilku lat jestem przez kogoś kochana i szczęśliwa jak nigdy przedtem, jestem w 4 miesiącu ciąży i noszę w sobie drugie życie i czuję się fantastycznie

Uwielbiam: moje znoszone jeansy i tę bluzkę. Dlatego, że te ubrania mają swoją historię. W tej bluzce byłam na najwspanialszych wakacjach w moim życiu, na Majorce. Byliśmy tam tacy szczęśliwi, że nie w głowie było nam przebieranie się. Kąpaliśmy się, upijaliśmy się, tańczyliśmy i śmialiśmy się do białego rana. Korzystaliśmy z życia tak intensywnie, że przez 23 lata jeszcze mi sie nie zdarzyło tak intensywnie cieszyć się z czegoś. Wszyscy śpiewaja coś pod nosem, siestują na okrągło i krzyczą Ci „dzień dobry” z daleka. Dla mnie to kraina szczęśliwości! Nigdy nie zapomnę tych wakacji. I dlatego tak lubie tą bluzkę ubierać. Kiedy jest mi trochę smutniej wtedy wkładam Majorkański unifrom i od razu mi lepiej, mam wrażenie, że Tengo la sensacion de que el tiempo no pasa.

Nie lubię: nijakości. Nie lubię szarości, a ten sweter właśnie taki jest. Ni w pięć ni w dziewięć. Tu za krótki, tam za długi. A może po prostu do siebie nie pasujemy?

ANNA 32

Nago. Prawdziwa kobieta wygląda najlepiej, kiedy ubrana jest jedynie w zapach... W pełni akceptuję swoje ciało, lubię oglądać siebie nago.

Lubię: nosić wygodne jeansy, dopasowane bluzki i tuniki podkreślające figurę (dzięki Bogu nie jestem jedynie grubym kołkiem ale mam dość wyraźne wcięcie w talii i duży biust). Na codzień ubieram sie wygodnie, tzw. luźna elegancja, kiedy trzeba dostosowuję ubiór do sytuacji

Nie lubię: Z uwagi na to, iż mam bardzo masywne uda i kolana nie lubie legginsów i obcisłych spodni, u góry luźnych bluz z kapturem zwłaszcza w paski, które mnie poszerzają.

ANDRZEJ (61)

Nagość: Jeśli chodzi o pozowanie nago... jestem tu przeciwnikiem kastrowania mężczyzn na zdjęciach! FACECI POWINNI MIEĆ FIUTA!!! Mowię tu o naturalnych ujęciach mężczyzny w roli, dosyć zresztą rzadko mu nadawanej... w roli Człowieka.

Lubię: lubię kapelusz.

Nienawidzę: Nie znoszę paradować w Majtkach, Kapciach i Pidżamie. Kapcie zwane też pantoflami, bamboszami, wsuwkami. Więc śpię nago... tak, jak jestem na plaży

(cd. na blogu)
-------------------------------------------------------------------------------

Moje uniformy - Kompleksy, uwarunkowania zewnętrzne, problem wykluczenia, a wszystko w kontekście zwykłego ubrania. Uczestnicy projektu mówią co lubią nosić, czego nie lubią ubierać i jak się czują bez ubrania.

Autor fotografii: Arkadiusz Wojciechowski
Źródło fotografii: Moje uniformy

1 komentarz:

  1. Pomysł zacny. Trzy nagie zdjecia, to o dwa za duzo, ale dobrze, ze autor trzyma sie konwencji w wiekszosci przypadkow. Podoba mi sie.

    OdpowiedzUsuń